o tych bliższych i daszych podróżach

motocyklem przez życie – karolina frytarda dudzik

Jesień w baku

Jesień w baku

Jest wcześnie. Choć, jak na ostatnie pobudki w okolicach 5:00, 10:00 może wydawać się już zaawansowanym przedpołudniem. Nowa opona, aku naładowane, pozostało sprawdzić światła i hamulce oraz zatankować. Fazer, znów stał dłużej, niż powinien i zaczął kaprysić. Dwa popołudnia zajęło doprowadzenie go do względnego ładu. Jest ponad 10 stopni i słońce przebija się zza chmur. […]

Kierunek Sokoły, czyli projekt Gdzie ta wpinka? MOTOWSPIN 2015, cz. I

Droga w Sokoliki

W kwietniu 2015 roku przyszedł czas na realizację pierwszego motowspinowego projektu. Gdyby ktoś zapytał mnie, jeszcze kilka lat temu, czy będę się wspinać, z pewnością odpowiedziałabym – Oczywiście, że nie! Przecież do tego trzeba mieć ogromną siłę no a poza tym, gdzie ja? Jestem już na to za stara. – Zresztą, nie raz widziałam wspinaczy, […]

Najważniejsza jest droga

DSCN2856

Do garażu idę już w kombi z kaskiem w jednej ręce i tankbagiem w drugiej. Jest środowy poranek, więc tym bardziej daje się odczuć wzrok przechodniów. O tej porze na motocykl? Przecież nie dość, że wieje, jest zimno, to do tego środek tygodnia. A w okolicy nie ma dziś żadnej imprezy motocyklowej, otwarcie sezonu już […]

MOTOCYKLISTO! kim jesteś?

006

Sezon w pełni, pogoda dopisuje, więc w sieci aż roi się od artykułów dotyczących „motocyklistów”. Bohaterowie tych newsów przemierzają główne ulice miast z zawrotną prędkością, robiąc slalom między ludźmi kończący się wyścigiem z policją. Odnoszę nawet wrażenie, że tego typu materiałów jest w Internecie więcej niż w poprzednich latach. Owszem takie rzeczy się wydarzają, sama […]

Witaj Wiosno!

109

W tym roku, z zimowego półsnu, postanowiłam obudzić Fazra wcześniej. Zima… cóż, była tak łagodna, że nie bardzo też usnął. Począwszy od stycznia, nie był to pierwszy wypad, jednak pierwszy prawdziwie wiosenny. Temperatura sięgała ponad 15 stopni. Na niebie nie było ani jednej chmurki. Środek tygodnia, a właściwie wtorek tygodnia. Sprawy na mieście pozałatwiane, bak […]

Nietypowa recenzja, nietypowej książki – „Droga do Marynarza” Karina Kończewska

102_4542_resize

Już dawno zostałam poproszona o recenzję. Jednak książka wcześniej trafiła wprost do mojej mamy, która, no cóż, też jest żoną marynarza, więc już sam tytuł zachęcił ją do zerknięcia w środek! Później książka trafiła do mnie i… oto po otwarciu otrzymałam to, czego oczekiwałam! Książkę o moim ulubionym temacie! O podróży. Jednak nie takiej zwykłej […]

Weekend na wsi, czyli włóczęga po bliskiej północy

DSCN2033

No… może nie do końca na wsi, w końcu w Krajence jest rondo i światła. Ale przede wszystkim, według Google, to miasto. I niech będzie, że miasto. A dlaczego akurat tam? Aktualnie mam kilka powodów, by czasem tam jeździć. Zresztą mowa będzie nie tylko o Krajence, będzie też o Pile (gdzie ponoć jest niemile, czy […]

Weekend w mieście

DSCN1595

Jest tak, że w słoneczne weekendy mnóstwo jednośladów z wielkopolski przybywa do Mielna. Taki jednodniowy czy weekendowy wypad. Nadmorskie parkingi aż kipą od motocykli z rejestracją zaczynającą się na „P”. Ja, miałam okazję, odwrócić tę trasę. W piątek po pracy, z uśmiechem na twarzy, zamontowałam wora na Fazra, przyczepiłam nieśmiertelnego tankbaga i ruszyłam na wypad […]

7 znaczy szczęśliwy

DSCN2023

7 to moja szczęśliwa liczba, myślę, że nie tylko moja. Chyba z zasady 7 jest uważana za szczęśliwą liczbę. I tej wersji będę się trzymać. A mówię o 7 dlatego, że to jakieś 7 lat temu mniej więcej o tej samej porze (końcówką kwietnia) zaczynałam swoją przygodę z motocyklami. Bo to właśnie wtedy odebrałam ten […]

O I ekspedycji polskich motocyklistek w niedalekie rejony

DSCN0827

Nie będzie to historia wielkiego wyjazdu poza granice świata, w najbardziej odległy punkt od domu. Nie będzie to też o zdobywaniu dalekich kontynentów. Będzie trochę bliżej, żeby nie powiedzieć, trochę nawet wokół komina, ale zdecydowanie zwariowanie i spontanicznie, bo przecież tak jest najlepiej. Nie będę się też rozpisywać o tym jakie były plany, gdzie miałyśmy […]